Wiko FEVER - test i recenzja

Ten artykuł ma 3 strony:

Wydajność; jakość rozmów i multimedia; oprogramowanie

FEVER jest szybki, ale niekoniecznie nadaje się do grania

Wiko FEVER został wyposażony w 8-rdzeniowy procesor MediaTek MT6753 o taktowaniu 1,3 GHz oraz 3 GB pamięci RAM.

Wiko FEVER

Takie połączenie podzespołów w zupełni wystarcza do normalnej pracy na smartfonie i ciężko jest spotkać jakieś problemy czy przycięcia. Podczas dwutygodniowych testów ani razu nie musiałem restartować urządzenia.

Nieco gorzej wygląda sytuacja z zaawansowanymi grami, jak FIFA 16, Real Boxing 2 czy Mortal Kombat X. Każdy z tych tytułów udało mi się co prawda uruchomić, ale działały one nieco ociężale. Co prawda stoczyłem kilka walk i zagrałem sporo meczy, ale nie były to najprzyjemniejsze doświadczenia. Dla maniaków nowych gier, Wiko FEVER nie będzie dobrym wyborem. Cała reszta powinna być zadowolona.

Jakość rozmów ok. Multimedia nie ok

Rozmowy telefoniczne były odpowiednio głośne, wyraźne i nie miałem z nimi żadnych problemów. Nieco inaczej jest z multimediami, ponieważ dźwięk z głośników mógłby być głośniejszy.

Poza tym dołączone do zestawu słuchawki były bardzo słabe. Dźwięk nie był zbyt dobrej jakości, a dodatkowo co chwilę coś w nich nie stykało i musiałem poprawiać mini jacka, żeby słyszeć muzykę. Pod tym względem rozpieścił mnie Alcatel, który dodaje do Idoli słuchawki JBL.

Oprogramowanie jest przyjemne w użytkowaniu

Wychodzę z założenia, że najlepsze nakładki systemowe na smartfonach z Androidem to takie, które nie irytują, ani nie przeszkadzają w codziennym użytkowaniu. Testowany przeze mnie Wiko miał system Google'a w wersji 5.1 Lollipop i przez większość czasu pracowało mi się na nim bardzo przyjemnie.

Na plus muszę zaliczyć wybudzenie urządzenia podwójnym stuknięciem. Akurat ta funkcja jest jedną z moich ulubionych. Poza tym FEVER ma kilka ciekawych dodatków, jak chociażby uruchamianie konkretnych funkcji poprzez narysowanie odpowiednich liter na wygaszonym ekranie (Huawei z powodzeniem stosuje identyczne rozwiązanie) czy też wyciszanie dzwonka obracając telefon. Nie są to żadne odkrywcze rozwiązania, ale umilają pracę na smartfonie i dla wielu mogą okazać się bardzo przydatne.

Zobacz również: Lumia 830 wideorecenzja

Warto dodać, że w interfejsie nie ma szufladki aplikacji, czyli po prostu menu ze wszystkimi apkami. Znajdują się one na ekranie głównym i takie rozwiązanie ma zarówno przeciwników jak i zwolenników. Mi ono zupełnie nie przeszkadza i szybko się do niego przyzwyczaiłem. Wygląd samej nakładki jest w porządku, ale nic poza tym. Sami możecie ocenić patrząc na zrzuty ekranu, czy wam się podoba.

Niestety w oprogramowaniu nie zabrakło również minusów

Jednym z minusów jest lista kontaktów, na której regularnie nie mogłem wyszukać znajomych. Po wpisaniu pierwszych liter nie pokazywało mi znajomych, a jak przeszukiwałem listę ręcznie, to wyświetlali się oni bez problemów. Mały błąd, ale czasami bardzo irytujący. Kolejnym wkurzającym mnie elementem było wygaszenie smartfona poprzez podwójne naciśnięcie ekranu. Często klikałem tak przycisk menu, ponieważ chciałem szybciej zamknąć otwarte okna i na moje nieszczęście działało to idealnie, przez co zawsze blokowałem ekran. Na szczęście można wyłączyć tę funkcję.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Samsung Galaxy Note Edge - pierwsze wrażenia Meze 12 Classics nie tylko wyglądają świetnie, ale i bardzo dobrze grają [TEST] Cellna recenzja: Wimbledon 2009 Sony Ericsson Xperia X10 mini - test Cellna recenzja: HTC S740 Huawei Ascend P1 - ma potencjał [test] Sony Ericsson Xperia X10 mini pro – test Canon Legria Mini X - kamera dla vlogera lub muzyka Sony Xperia Z – jak poderwać japońską piękność? Toshiba Encore - jak sprawuje się 8-calowy komputer? HTC One vs HTC One m8 Cellna recenzja: Tropical Towers

Popularne w tym tygodniu:

Redmi Note 9 Pro: pierwsze wrażenia. Czuć potencjał Taniej, ale i bardziej nijako. Test OPPO Reno 3 vivo NEX 3S 5G to telefon tak piękny, że nie mieści się w... ręce [TEST] Najtańszy smartfon z peryskopowym teleobiektywem. realme X3 SuperZoom: test aparatu