Microsoft uśmiercił swoje lekarstwo na niewielką liczbę aplikacji na mobilnego Windowsa, ale oferuje deweloperom alternatywę

Nie trzeba być znawcą rynku, żeby wiedzieć, że największym problemem mobilnego Windowsa jest brak aplikacji. Od czasów "siódemki" sytuacja nieco się poprawiła, ale z perspektywy użytkownika Androida czy też iOS-u nadal wygląda tragicznie. Microsoft w ostatnich dniach wykonał dwa poważne kroki, żeby coś zmienić, ale tylko jeden jest moim zdaniem dobry.

JON FINGAS

JON FINGAS (FLICKR.COM)

Nie jestem w stanie zliczyć, ile razy pisałem lub czytałem o aplikacjach na mobilnym Windowsie. Kilka miesięcy temu opisałem jak bardzo przeszkadza mi brak Instagrama na WP. Stwierdziłem potem, że nie zamierzam już inwestować swoich pieniędzy w żadne smartfony pracujące pod jego kontrolą. Zdania do tej pory nie zmieniłem, a korzystanie z Lumii 950 tylko utwierdziło moje obawy. Sytuacja cały czas jest niemal taka sama.

A mogło być tak pięknie…

Korzystam z Windows Phone'a od czasów siódemki i widzę, że liczba aplikacji wzrosła. Pojawiła się też cała masa zamienników, które często są równie atrakcyjne jak oryginały. Poprawa jest widoczna, ale oczywiście mogłoby być jeszcze lepiej. Kilka miesięcy temu pisałem, że Microsoft ogłosił kilka projektów, których celem było przeniesienie tytułów z innych platform na mobilnego Windowsa. Były to odpowiednio projekty: Centennial (Win32), Westminster (aplikacje internetowe), Islandwood (iOS) oraz Astoria (Android). Oczywiście najciekawsza była ostatnia dwójka, ponieważ dzięki kilku łatwym do pworadzenia zmianom ulubione gry z konkurencyjnych systemów mogły znaleźć się na Windows Phone'ie.

Projekt Astoria

Niestety Projekt Astoria został właśnie uśmiercony, a tak tłumaczy tę decyzję Microsoft:

Na konferencji Build w zeszłym roku ogłosiliśmy Projekt Astoria i wielu z was pytało o jego status. Otrzymaliśmy masę wiadomości, że dwa projekty, których celem jest przeniesienie aplikacji z innych systemów operacyjnych na Windowsa są niepotrzebne, a wybór między nimi jest trudny. Wzięliśmy pod uwagę wasze zdanie i zdecydowaliśmy, że postawimy na projekt Islandwood, dzięki któremu można przerabiać aplikacje w taki sposób, by działały na urządzeniach z Windowsem 10, w tym PC-tach oraz Xboxie. Deweloperów, którzy poświęcili swój czas projektowi Astoria zachęcamy do skorzystania z tej możliwości lub Xaramina.

Rozumiem, że postawienie na jeden z projektów może być lepsze, ale czy akurat deweloperzy iOS-u zechcą przenosić swoje tytuły na Windowsa 10 Mobile? O tym się przekonamy zapewne w następnych miesiącach, ale na razie nie wygląda to dobrze.

Drugim rozwiązaniem ma być:

Xamarin

Spokojnie, chociaż nazwa kojarzy się z lekiem na problemy żołądkowe, tak naprawdę jest to firma, która ostatnio została kupiona przez Microsoft. Od 2011 roku rozwija ona multiplatformowe narzędzie do tworzenia aplikacji w języku C#. Największym plusem tego zakupu jest fakt, że deweloperzy mogą od razu rozwijać swoje tytuły na Androida, iOS oraz oczywiście Windowsa. Gdyby zdecydowali się oni tak pracować nad aplikacjami, nowe tytuły mogłyby wychodzić równolegle na te systemy, dzięki czemu mobilne okienka nie byłyby z tyłu. Nie bez znaczenia jest fakt, że Microsoft współpracuje z Xamarinem od dłuższego czasu, dzięki czemu to narzędzie jest zintegrowane z Visual Studio, Microsoft Azure czy też Office'em 365.

Zobacz również: Sony Xperia: niezwykły monodram Macieja Stuhra

Xamarin + Microsoft

Obecnie liczba klientów tego rozwiązania wynosi 150 tysięcy, w tym ponad 100 firm z listy 500 największych według statystyk Forbesa, a liczba deweloperów, która skorzystała z Xamarina to ponad 1,3 mln. To wszystko robi wrażenie, ale czy ten zakup sprawi, że teraz masowo będą pojawiać się nowości w mobilnym sklepie Microsoftu?

Nie sądzę…

Tak jak napisałem na początku tekstu, korzystam z Windows Phone'a od czasów siódemki i zawsze była masa obietnic, że system ten będzie dużo dobrych jakościowo aplikacji. Po kilku latach zmieniło się niewiele. Apki używane przez miliony jak Snapchat czy Tinder na mobilnych okienkach nie istnieją, a Instagram czy Facebook to tylko parodie aplikacji z innych platform. Jedyne co tak naprawdę się zmieniło to sposób, w jaki Microsfot chce odmieć tę sytuację. Tylko jest w tym jeden problem.

Ja już w to nie wierzę…

Źródło: Windows Blog, NeoWin, ScottGu's Blog, NeoWin

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aplikacje:

Futurama Game of Drones, czyli "shut up and take my money"? [Android i iOS] Meizu przegrało walkę z siłami natury. Świetnie zapowiadający się Pro 5 mini anulowany przez trzęsienie ziemi Pomysł dobry, wykonanie też, ale... zawiodła reklama - recenzja BBTAN [Android i IOS] Atak klonów - sukcesem tych gier "podzieliło się" kilku deweloperów Power Hover - prosto, ładnie i bez mikropłatności. Tak moi drodzy powinno się robić gry [Android i iOS] Ile transferu zużywają popularne aplikacje? Wielki powrót po 10 latach. Jest jednak jedna rzecz, której GTA: Liberty City Stories nie mogę wybaczyć - recenzja (iOS i Android) Samotny wilk chwyta za broń - recenzja Lonewolf [Android i iOS] Alto's Adventure - przygoda z morałem dla innych deweloperów - recenzja [iOS i Android] Google otwiera internetową księgarnię z "książkami, których nie wydrukujesz" Lost in Harmony - sztuka, obok której nie można przejść obojętnie [Android i iOS] Blade: Sword of Elysion, czyli ostrza, miecze i topory. Trzeba zabijać, zabijać i jeszcze raz zabijać [iOS i Android] Z WhatsAppa korzysta już ponad miliard użytkowników miesięcznie Punch Club - bijatyki z lat 80., w fabularnej retro-strategii [Android, iOS] Downwell na kolana nie powala, ale niektórzy mogą zobaczyć w nim "to coś" - recenzja [Android, iOS] Jak sprawdzić, kto do mnie dzwoni? Jest na to aplikacja Wiatr we włosach, który czuć od samego patrzenia. Recenzja Traffic Rider [Android, iOS] Samsung w tym roku może udostępnić wszystkie swoje aplikacje użytkownikom iOS Crashlands miał być grą, na której nie można się zawieść. I tak też się stało [Android i iOS] The Room Three – nie mogłem się doczekać tej gry i się nie zawiodłem [Android i iOS] Jump Buddies - Polacy grają jako pierwsi. A może jednak nie? [Android] Worms 4 - totalna rozwałka z dozą humoru i garstką wspomnień Czy zamierzasz korzystać z Netflixa? Podsumowanie ankiety Czy zamierzasz korzystać z Netflixa? [Ankieta]

Popularne w tym tygodniu:

Ekrany 18:9 nabierają jeszcze więcej sensu. YouTube w końcu aktualizuje swoją aplikację Files Go, czyli Google będzie miał własnego menedżera plików Apple Clips 2.0 już jest. Zostałem hologramem z "Gwiezdnych wojen" SkyCash - szkoda, że tak świetna usługa ma tak skopaną aplikację Fałszywy WhattsApp w sklepie Play pobrany ponad milion razy Face ID nie zadziała w niektórych aplikacjach polskich banków. Użytkownicy muszą korzystać z PIN-u